środa, 26 stycznia 2011

Dobór butów.

Temat z pozoru błahy, ale zakup kolejnej pary do gry obstawiam że nie jednej osobie spędził sen z powiek, bądź po zakupie okazało się ze jednak coś nie tak. Poniżej kilka wskazówek które mogą się przydać przy szukaniu obuwia.


Skarpetki.
Posiadanie pożądnych skarpet które zakłada się tylko do grania nie jest bez znaczenia – dobre skarpety nie wyciągają się po 5 minutach noszenia, tylko przylegają do stopy cały czas, niwelując potencjalne obtrarcia, pęcherze spowodowane sfałdowaniem (a w kluczowych miejscach mają większą ilość materiału- może być to pomocne gdy jednak but nie leży w pełni jakbyśmy tego chcieli), lepiej oddychają.
Jeśli idziesz mierzyć buty do sklepu – weź ze sobą skarpetki w których będziesz grać – preferujesz stopki – weź je, grasz w dwóch parach grubych – nie zapomnij ich.

Mierzenie butów.
Jak ma się tą sposobność aby mierzyć buty w lokalnym sklepie – korzystaj z tego. Przymierz oba buty, ZASZNURUJ JE OD POCZĄTKU, nie tylko górne dziurki (na co się zda stabilizator pięty, jeśli stopa nie będzie cofnięta przez odpowiednie zasznurowanie?), przejdź się po sklepie, podskocz kilka razy. Nie każdy but jest gotowy do gry zaraz po wyjęciu z pudełka, ale po zrobieniu kilku kroków poczuje się czy coś się wrzyna w stopę czy też nie.

Materiały.
Jeśli but jest ze skóry naturalnej (gładka, zamsz, nubuk)– będzie większa tendencja aby w czasie użytkowania but się rozciągał niżej ze skóry syntetycznej – jeśli komuś zależy na trzymaniu nogi i czuje lekki zapas to może spróbować ciut mniejsze/z dodatkową parą skarpet? Niestety w wiedzę z czego jest but lepiej dowiedzieć się we własnym zakresie gdyż z wiedzą sprzedawców bywa różnie, a nie zawsze na bucie jest naklejka/wszywka z informacją o materiałach.

Dla kogo but?
Przy zakupie buta do gry trzeba spojrzeć czasem przez pryzmat nie wyglądu, jaki zawodnik w nich gra, lecz samemu jakie ma się ukierunkowania – rozumieć swoją grę. Buty do gry nie są takie same dla każdego – inne oczekiwania ma środkowy, inne rozgrywający. Producenci wypuszczając buty robią je na tyle różnorodne aby każdy mógł coś dla siebie znaleźć, a niejednokrotnie wypuszczane są w seriach co ma ułatwić dobór buta pod swój sposób gry.
Poniżej kilka przykładów:

Adidas
W ostatnich latach, do poprzedniego sezonu (w obecnym 2010/11 Adidas postawił na promocje poprzez modele sygnowane dla D.Rose'a i dla D.Howard'a), Adidas zamiast wypuszczać ileś modeli dla każdego ze swoich topowych graczy, skupić się na jednym bucie dla danego typu zawodników wypuszczając im tylko sygnowane kolorystyki. Tym sposobem są dwie serie:
Commander – linia dla 'dużych chłopców' grających z przodu pola - buty w których można było zobaczyć Dwight'a Howard'a, Kevin'a Garnett'a, Tim'a Duncan'a.
Creator – szybkość, zwinność, generalnie but ukierunkowany bardziej dla osób z tylnej części boiska – swoje sygnowane kolorystyki mieli Derrick Rose, Chauncey Billups, Tracy McGrady.

Nike
U Nike'a nie jest już to tak nagłaśniane jak to było dawniej (dodam że część serii ma ponad 20letnią tradycję), ale ciągle można wynaleść te oznaczenia na butach. Próbowałem dowiedzieć się na ile ten podział funkcjonuje, lecz bez większych rezultatów.
Force – na początku lat '90 opisywano je że są 'przeznaczone dla tych graczy, którzy uosabiają siłę, zaangażowanie i energię w zespole' – czyli generalnie dla zawodników z przodu pola, podkoszowi i mocni skrzydłowi
Uptempo – szybkie starty, nagłe zatrzymania czyli dla zwinnych graczy, gdzie trakcja i czucie podłoża odgrywa sporą rolę.
Flight – dla wszystkich latających wysoko – z tego samego katalogu co opis wcześniejszy - 'dla gracza, który może poruszać się ponad obręcz'.

Czasami miałem wrażenie że Uptempo/Flight są używane zamniennie, choć już w to nie wnikałem, ale sprowadzając to do ogółu:

- ciężsi gracze powinni szukać butów dobrze (trwale) amortyzowanych, trzymajacych kostkę, dającym im pewność przy grze – odrobina fizyki – im większa masa tym większa siła (siła=masa*przyśpiesznie), czyli większe obciążenie dla stawów i mieśni.
- jeśli jest się szybki graczem, to trakcja, bliskość podłoża, trzymanie nogi, lekkość będą kluczowymi elementami (patrząc na parkiety NBA – od pewnego czasu utrzymuje się trend że rozgrywajacy chwytają za niskie buty- ale nie zapominajmy tylko że oni mają pełną opiekę medyczną w przypadku kontuzji ;) )
- osoby dla których gra to wszelakie wjazdy na kosz jak i 'jump-shooty', także powinno się zwrócić uwagę na amortyzację, jak i na trakcję, stabilność stopy żeby ścięcie na kosz nie kończyło się całowaniem parkietu.



Kilka prostych uwag. Butów jest wiele, każdy jest w stanie coś dla siebie znaleźć – pozostaje kwestia na ile jest się w stanie przełknąć mniejszą atrakcyjność wizualną na poczet lepszego komfortu stopy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz